sealsi z okresu nam ery

Rekonstrukcja wojsk amerykanskich z czasu Wietnamu.

Moderator: Żandarmeria forumowa

Postprzez Nervous » 06 maja 2009, 14:03

Myślę Kelly że wystarczy przeczytać porządną publikację na temat Seals i wszystko stanie się jasne, tylko po co?
Avatar użytkownika
Nervous
Zarejestrowany
 
Posty: 37
Dołączył(a): 27 kwi 2009, 21:33
Lokalizacja: ŁDZ

Postprzez richardson » 06 maja 2009, 14:14

Granaty aktualnie są w pokrowcach na manierki, ale o jakiegoś dymniaka można by się pokusić. Zastanawia mnie czy klasyczny armijny demo bag mógł byś w użyciu? Bo do takiego mam odstęp :)

Ps: Zdzisławie Dyrmanie naprawdę mam duże wrażenie że my się skądś znamy, czy to Twoje prawdziwe dane??:)
Avatar użytkownika
richardson
Zarejestrowany
 
Posty: 23
Dołączył(a): 06 gru 2008, 13:25
Lokalizacja: ? Dokąd? Dlaczego?

Postprzez Panek » 06 maja 2009, 20:47

Zdzisław Dyrman napisał(a):@ Panek: no ładnie zerżnąłeś czyjeś odpowiedzi z innego forum dlaczego nosili jeansy.


Zedytowałem posta i dodałem odpowiednie info. Zadowolony?

Tylko tam nikt Ci nie napisał o tzw. problemie "oczojebności". Pozostaje ona w sferze Twoich domysłów. Więc wytłumacz mi, skoro nosili je bo nie były "oczojebne", to dlaczego nosili do nich bluzy ERDL czy tiger, zamiast jeansowych katanek? Zwłaszcza że wiele (większość?) ich akcji odbywała się po zmroku i nocą. Zwróć też uwagę, że nie były to pierwsze lepsze Big Stary o dowolnym kolorze, lecz specyficzne. Jakie to były jeansy i skąd generalnie pomysł na nie wierzę że sam znajdziesz na to odpowiedź.


Tutaj się przyznaję, że nie za bardzo mam gdzie tej odpowiedzi szukać. SEALsi to nie mój temat a o dżinsy pytałem z czystej ciekawości.
In Vietnam, the wind doesn't blow - it sucks

ŁYCHA!!!!!!!!!!
Panek
Zarejestrowany
 
Posty: 2496
Dołączył(a): 19 maja 2007, 17:50
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez SAT CONG » 20 maja 2009, 19:53

richardson napisał(a):Obrazek

Kolego SAT CONG Powiedz mi, czy jakbyś przeglądał galerie fotek sealsów, definitywnie ta fota rzuciła by Ci się w oczy i powiedizał byś ''to jest jakaś tandeta'' ;) :) :)



:) Nie tej foty nie widziałem :)
SAT CONG
Zarejestrowany
 
Posty: 29
Dołączył(a): 16 kwi 2009, 23:40
Lokalizacja: ŁDZ

Postprzez Moses » 21 maja 2009, 13:45

Panowie jak ktos zdobedzie jeansy Lee z 1968 roku bedzie dobry :) Jak dlamnie reko sealsow z namu mozna sobie odpuscic chyba ze ktos zarabia kokosy jak ktos wczesniej napisal ceny szpeju sa chorrendalne. Na ebay widzialem ostatnio bluze ERDLa przerobiona kamizelke grenadiera (full oryginal) cena bagatela 995$. Pozatym Sealsi uzywali czesto sprzetu no GI Isuue ktorego naprawde ciezko zdobyc. Lepiej sobie odpuscic i wziac sie za lurby badz USMC force recon gdyz jest to realniejsze do zrobienia (mowie o stricte reco a nie wystylizowaniu sie)
Pozatym rekawiczki nomexowe nie byly powszechnie uzywane. Szal na nomexy wsrod SyFow wszelakiej masci rozpoczal sie od akcji odbicia POWow z Son Tay, gdzie grupy szturmowe zostaly w nie wyposazone, (tez chyba jedno z pierwszych wykorzytsan kolimatorow w silach USA). Do tego czasu specjalsi uzywali raczej typowych amerykanskich skurzanych rekawiczek z obcietymi palcami

Obrazek
Avatar użytkownika
Moses
Zarejestrowany
 
Posty: 144
Dołączył(a): 12 maja 2009, 09:09
Lokalizacja: Alpha Detachment

Postprzez SAT CONG » 21 maja 2009, 16:39

Moses napisał(a):Panowie jak ktos zdobedzie jeansy Lee z 1968 roku bedzie dobry


Powiem Ci tak chcieć to móc.Na prawdę można znaleźć spodnie jeansowe i z tego co ja wiem to nie firmy Lee( a może się mylę??)

Moses napisał(a):Lepiej sobie odpuscic i wziac sie za lurby badz USMC force recon gdyz jest to realniejsze do zrobienia (mowie o stricte reco a nie wystylizowaniu sie)


Chyba nie wiesz za bardzo o czym piszesz. Myślisz że zrobienie postaci lurpa to kaszka z mlekiem?? Jak by to było takie proste to co 2 vietnam maniak biegał by jako lurp. WSZYSTKIE jednostki czy to SEAL LRRP/RANGER, RECON MARINES,GREEN BERET itd to bardzo trudny temat. Chłopaki maj problemy żeby zwykłego liniowca zrobić a wszyscy porywają się na siły specjalne wszelkiej maści.

Moses napisał(a):Do tego czasu specjalsi uzywali raczej typowych amerykanskich skurzanych rekawiczek z obcietymi palcami


Te rękawice o których piszesz nazywały się M49 i M50 i niekoniecznie obcinano w nich palce. Są nawet fotki że koleś ma tylko jedna założoną ;)
SAT CONG
Zarejestrowany
 
Posty: 29
Dołączył(a): 16 kwi 2009, 23:40
Lokalizacja: ŁDZ

Postprzez Moses » 21 maja 2009, 16:54

Sat Cong racja jest do zdobycia, wszystko jest do zdobycia, wszystko zalezy od pojemnosci portwela tudziez karty kredytowej. Co do reko lurpow i FR owszem nie jest to kaszka z mleczkiem ale odrobine prostrze ;)
Avatar użytkownika
Moses
Zarejestrowany
 
Posty: 144
Dołączył(a): 12 maja 2009, 09:09
Lokalizacja: Alpha Detachment

Postprzez SAT CONG » 21 maja 2009, 17:43

Moses napisał(a):Sat Cong racja jest do zdobycia, wszystko jest do zdobycia, wszystko zalezy od pojemnosci portwela tudziez karty kredytowej


Ty myślisz że ja się urodziłem w rodzinie szejka??

Moses napisał(a):Co do reko lurpow i FR owszem nie jest to kaszka z mleczkiem ale odrobine prostrze ;)


A to bardzo ciekawe wiesz?? Ja swoja postać kleję już kilka lat i ciągle czegoś szukam. Wspominałem już wcześniej ze widziałem kilka bardzo fajnych postaci SEAL w naszym kraju ale były to postacie zrobione ze smakiem i niekoniecznie w kamizelkach czy kurkach za 2tys $ a za naprawdę przyzwoite pieniądze.
SAT CONG
Zarejestrowany
 
Posty: 29
Dołączył(a): 16 kwi 2009, 23:40
Lokalizacja: ŁDZ

Postprzez Co Lima » 25 cze 2009, 09:21

Więc dodam i ja swoje trzy grosze...
Ad1.
Co do jeansów to używali w wiekszości modelu 501 firmy Levis a nie Lee, choć i te pewnie były w użyciu. W opini weteranów mokry jeans robi mniej hałasu od workowatych mundurów, a ciemny kolor wcale nie był gorszy od kamuflarzu( przykład czarne mundury SOG i Armi północno wietnamskiej, piżamy Viet Congu). Opinia co do tego że takie spodnie są bardziej wytrzymałe na pranie i suszenie może być prawdziwe, ale większym problemem było to zę w rejonie delty wszystko butwiało... Często seal używali spodenek w kamo tiger lub beo gam.
Ad.2
Kamizelki i pęcherze pławne... Tak jak napisał jacek ceny 1tys-3tys$ ale oczywiście mozna kupić droższe wszytsko w zalerzności od modelu. Tylko po co??? Kamizelki wprowadzone w 69/70 i używane w latach następnych i nie zawsze. Są kopie za 100-150$ jak ktoś tak bardzo pragnie. I jeszcze jedno nie są to bluzy przerobione na kamizelki tylko kamizelki zrobione z materiału Erdl popelinowego- to w ramach wyjaśnienia.
Tylko idąc twoim tropem to polecam chłopakom ktorzy robią grenadierów z m79 pierwszy model kamizelki zapinanej na rzepy- też kosztuje jedyne tysiąc dolarów- wiesz o czym mówie??? Ale oczywiście mozna nosić pózniejsza wersje(oczywiscie plastikowe napy i wszystkie kieszenie krótkie) lub bandoliery i nikt nie bedzie miał o to pretensji, bo nie kazdy był super rare mader f......
Ad3.
Rękawiczki a Rajd na Son Tay w 70 roku.
Tak jak napisałeś zaczęto ich używać głownie od roku 70, choć używan ich wczesniej.Sf używali wszystkich modeli rękawic M49, M50, Nomexowych, cywilnych skórzanych oraz mogę pokazać ci zdjęcie (choć tty wolisz opowieści weteranów) że do zjazdów na linach używali nawet rękawic roboczych do rozwijania drutu kolczastego...
Ad.4
Trudność między Lrrp, Seal, a FR/MR
Tu tylko się zgodze ze jednostki Marines to dośc tani i prosty temat...
Co do Lrrp to jednostki dalekiego zwiadu i też nie jest łatwo to zbierać, mundury Erdl Poplin, Kapelusze, flary, zestawy surwiwalowe to wszystko kosztuje koło 600$ za rzecz więc nie pisz ze seal to ciężki temat a Lrrp łatwy wszystkie jednostki Sf są ciężki i każda ma "coś" co kosztuje dużo...

A teraz troszkę o postaci seal- tak jak pisał jacek jeżeli możesz weż kup kilka typowych rzeczy... Kup buty Coralowe, Demobagi USN a nie armijny m-183, Kup flare mk-13, nóż mk2, Do tego możesz użyc spodni jeansowych, tigerów, erdla- zasada prosta w większości przypadków mundury były mieszane. Postać nie musi być mega dopakowana w radio itd... Oni często mieli misje 4-6 H wysiadali z PBR-ów akcja i powrót. Nie zabierali racji tylko brań i amo!!!
To chyba zapraszam do czytania ksiązek i rozmawiania z prawdziwymi kolekcjonerami Seal- Us Militaria Forum Spike to czlowiek który wie o Seal wszystko...
Ja niestety wiem mało ale mam nadzieje ze to coś ci pomorze...
Ps. Co do postaci to jak Pisał Jacek chlopaki z GOlf to zrobili małym kosztem a w stanach ludzią się podobało, Darek Kornacki też ten temat robił wiele lat. Jest to wdzięczny i prosty temat jak sie do tego podejdzie zgłową i bez zbędnego wymyślania mega drogich fantów;o)
Pozdrawiam
Bodi
Ps. Wszystko na tymświecie jest oparte o kase- ale w kolekcjonerstwie liczy się bardzie zapał. Dla nas to sens życia, i jak pochodzich w dziurawych spodniach ale bedziesz miec kapelusz w tiger czy co tam cię intersuje to zrozumiesz słowo poświęcenie i to że to jest miłośc na całe życie...
Co Lima
Zarejestrowany
 
Posty: 2
Dołączył(a): 22 maja 2009, 10:45

Postprzez richardson » 07 sie 2009, 18:21

"SEAL's byli ostateczną zagładą Viet Congu, na morzu, w powietrzu oraz na lądzie. Chociaż było ich niewielu stanowili potężną siłę. Kończąca ośmioletnią służbę w Wietnamie ostatnia bojowa operacja SEAL's, jak większość operacji przeprowadzonych przez nich w Indochinach, zakończyła się sukcesem. Była to akcja ratunkowa obozu w dystrykcie Dan Doi prowincji An Xuyen na półwyspie Ca Mau. Bła to jedna z operacji typu Bright Light. Operacja wspomagana była przez amerykański niszczyciel, australijskie bombowce B-57 oraz amerykańskie śmigłowce szturmowe. 22 kwietnia 1970 roku część SEAL's została rozlokowana wzdłuż plaży, w chwili gdy reszta wykonywała szturm grupa ta zabiła czterech strażników Viet Congu,. Po opadnięciu dymów oddział SEAL's nie stwierdził żadnych własnych strat. Pomimo iż nie znaleziono żadnych amerykańskich jeńców w obozie SEAL's uwolnili 28 żołnierzy Południowo Wietnamskich. SEAL's operowali w Wietnamie od 1962r. Wykonali fenomenalną liczbę zakończonych sukcesem misji notując równocześnie niewielkie straty. Za swoją pracę otrzymali niewiele odznaczeń.

SKĄD SIĘ WZIĘLI? JAKIEGO
RODZAJU ZADANIA WYKONYWALI?

Gdy zaangażowanie Amerykanów w Wietnamie było w stadium początkowym, z inicjatywy Johna Fidgeralda Kennedy'ego zastała stworzona nowa doktryna (COIN), w jej wyniku utworzono Specjalne Oddziały Armii Stanów Zjednoczonych - ZIELONE BERETY. Powołano także oddziały marynarki- Navy SEAL's. Na konferencji w styczniu 1962r. Kennedy zadał pytanie na temat możliwości bojowych w systemie COIN. Wiedział, że Zielone Berety były już na najlepszej drodze rozwoju, lecz co z Marynarką? "Posiadamy specjalne oddziały" odpowiedział przedstawiciel U.S Navy wiedząc, że SEAL's byli na razie tylko projektem Wcześniej w czerwcu 1961r. dowódca operacji morskich otrzymał rozkaz rozwinięcia możliwości działania jednostek specjalnych w postaci oddziałów partyzantki. W grudniu powstały dwie drużyn SEAL's. Tego samego dnia, gdy Kennedy spytał o specjalne jednostki marynarki, wyrażono zgodę na powołanie pierwszej drużyny w Corondo w Californi. Drużyna druga została utworzona w Little Creek w stanie Waszyngton w czerwcu 1962r. Pierwsza składała się z pięciu oficerów i pięćdziesięciu szeregowych zaciągniętych z 11 i 12 drużyny UDT (Underwater Demolition Team-drużyna do działań podwodnych). Druga zaś z dziesięciu oficerów i pięćdziesięciu ludzi przeważnie z 21 UDT. Chociaż SEAL's byli nowa jednostką ich korzenie sięgały Skautów i Raidersów oraz UDT z drugiej wojny światowej, charakter działań tych jednostek wpłyną właśnie na przyszły kształt i szkolenie SEAL's. Zrozumieli oni swoje zadanie od pierwszego dnia (przeprowadzanie specjalnych akcji sabotażowych, niszczenie instalacji oraz wykonywanych tajnych misji, często wywiadowczych, szkolenie personelu amerykańskiego i obcego w szerokim zakresie umiejętności używanych podczas tajnych morskich operacji). Nieoficjalny debiut SEAL's w Wietnamie nastąpił w lutym 1962 r. gdy dwóch dawnych żołnierzy UDT przedostało się na terytorium VC na rekonesans. Szczegóły misji pozostają do dziś ściśle tajne! W lipcu 1962r SEAL's oficjalnie rozpoczęli działalność w Wietnamie. Ich zadaniem miało być szkolenie Biet Hai (Junk Commando Platoon) oraz przygotowanie Lien Doi Nguoi Nhai do wykonywania misji w Wietnamie Południowym (LDNN; południowo-wietnamski odpowiednik SEAL's). Jednak jak to bywało z Amerykanami, SEAL's szybko zaczęli wykonywać misje bojowe. W lutym 1962r dwóch żołnierz UDT przedostało się na terytorium VC w Delcie Mekongu by zdobyć wartościowe informacje o rozmieszczeniu i sile wroga. Ich raporty pomogły w planowaniu późniejszych operacji zarówno Marynarki jak i Armii (Navy i Army).W 1966r działalność SEAL's szybko poszerzyła się i w lutym jednostka Golf (Datachment Golf) pierwszej drużyny (SEAL Team One) rozpoczęła służbę w Nha Be w strefie specjalnej (Run Sat Specjal Zone), znanej także jako Las Zabójców (Forest of Assassins). Większa część operacji SEAL's w Wietnamie miała miejsce w RSSZ. Na obszarze tym znajdowała się gęsta dżungla oraz wioski ciągnące się na wschód od Sajgonu aż do morza Południowo-Chińskiego. Zarówno rząd Południowego Wietnamu jak i VC zwracali szczególną uwagę na RSSZ ponieważ kontrolowanie tego strategicznego obszaru zapewniało połączenie pomiędzy Sajgonem i morzem. Pierwszymi działaniami 1966r. było rozmieszczenie w całej Delcie sieci trzyosobowych patroli (Fire Teams), których zadaniem było dokładne rozpoznanie sieci baz i transportu VC. Później większe, przeważnie dziesięcioosobowe, oddziały do ich niszczenia. Wykorzystując opanowaną do perfekcji sztukę maskowania oraz możliwości wielogodzinnego przebywania w bezruchu i całkowitej ciszy, potrafili w umiejętnie przygotowanych zasadzkach "do nogi" wybijać oddziały partyzantów i ich kolumny transportowe, zdobywając przy tym znaczne ilości broni, amunicji i dokumentów, między innymi w grudniu 1966, w czasie operacji "Charlestown", SEAL's zdobyli dokumenty wskazujące lokalizację studni partyzanckich w strefie specjalnej Rung Sat, położonej niedaleko Sajgonu. Zniszczenie ich odebrało jednostkom VC większość ujęć świeżej wody, o którą w Delcie, wbrew pozorom, jest dość trudno. Na przełomie marca i kwietnia SEAL's wzięli udział w Operacji Jackstay - pierwszej operacji z użyciem amfibii na obszarze RSSZ. Podczas ataku zginęło ponad stu członków Viet Congu. Raport z misji stwierdzał, że: SEAL's obarczyli VC wielkim ciężarem psychicznym i stali się skutecznym środkiem odstraszającym. W styczniu następnego roku jednostka Alfa (Datachment Alfa) drugiej drużyny (Seal Team Two) została wysłana do delty Mekongu. Część plutonów umieszczono w Nha Be i My Tho, resztę w Bien Thuy. Druga jednostka szkolonych żołnierzy, których zadaniem było prowadzenie doradztwa Vietnamise Provisional Reconnaissance Units (PRU); wspierali oni również Program Phonix. W latach 1967-68, kiedy to siły rzeczne rozpoczęły serię dużych operacji przeciwko siłom partyzanckim, oddziały SEAL wykorzystano do prowadzenia wysuniętego rozpoznania (scouts). Najbardziej udane z nich, to "Crimson Tide", we wrześniu 67 i "Bold Dragon III" w marcu 68. W czasie tej operacji SEALsi zniszczyli m.in. system bunkrów VC na wyspie Tanh Ding, oraz znajdującą się tam fabrykę broni. Były to operacje w strefie IV miały one na celu zmniejszenie aktywności VC w ty rejonie. Jako, że region ten poprzecinany był licznymi rzekami i kanałami oddział SEAL's mogły w tym momencie mogły pokazać pełnię swoich umiejętności taktycznych. Oddziały biorące udział w tych operacjach wchodziły w skład większych związków taktycznych np: Grupa Operacyjna 115 (wojska obrony wybrzeża) oznaczona również nazwą MARKET TIME, czy Grupa Operacyjna 116 (rzeczne oddziały patrolowe) znane pod kryptonimem GAME WARDEN, istniał również trzeci związek taktyczny podlegający podczas wojny Dowództwu Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych - Grupa Operacyjna 117 - rzeczne oddziały szturmowe. Opisanie akcji wykonywanych w ramach MARKET TIME czy GAME WARDEN zajeło by strasznie dużo zbędnego papieru, zalecam więc sięgnięcie do książki pod tytułem "Komandosi Amerykańscy". Jednostki Bravo i Echo pierwszej drużyny służyły jako doradcy w programie PRU i w misjach o większej tajności. W przeciwieństwie do jednostek na obszarze RSSZ, które były pod kontrolą -Commander Naval Force Vietnam, jednostka Bravo znajdowała się pod dowództwem MACV. SEAL's byli nie tylko zwykłymi doradcami, kierowali także wieloma misjami bojowymi. Głównie były to nocne wypady na terytorium wroga, których celem było pojmanie więźniów. "Oni nie zabijają dla przyjemności, ni byli zabójcami", powiedział kapitan Buckler "Ich zadaniem było zdobywanie informacji i dostarczenie ich z powrotem". Oczywiście działalność za liniami wroga prowadziła często do kontaktów z nim, dlatego SEAL's byli zaopatrzeni we wszystko co mogło by pomóc im w trakcie wykonywania zadania. Dostarczali informacje, stanowili bierną obronę głównych sił, mimo to starali się uniknąć niepotrzebnego kontaktu z wrogiem. Po zakończonej sukcesem akcji we wrześniu 1967r jeden z oficerów powiedział reporterowi "Wolimy porywać ludzi, dosłownie. Zabijanie ich nie przynosi nam żadnych informacji. Za każdym razem, gdy zaczynamy zabijać przestajemy wykonywać nasze pierwotne zadanie i wykonujemy wtedy drugie-zabijanie Viet Congu ". SEAL's mogli szczycić się swoimi umiejętnościami i swoi coraz to nowym sprzętem. Od 1966r wszyscy żołnierze byli wyposażeni w M16 podczas, gdy większość piechoty (Marines) ciągle posługiwała się starym M14. Przez całą wojnę dostawali nowe rodzaje broni, jako pierwsi otrzymali do przetestowania 30 nabojowe magazynki do M16 , co zwiększyło ich siłę ogniową. SEALs chętnie używali wszelkiego rodzaju granatów. Jednym z bardziej egzotycznych był napalm grenade, który ważył 3/4 funta i eksplodował ognistą kulą w promieniu 20 stóp. Inne bardziej tradycyjne granaty to: V40 miniature grenade i MO-293 incendiary grenade. SEAL's podobnie jak ich odpowiednicy z armii (mowa o Zielonych Beretach) posiadali na wyposażeniu broń typu XM-177 (Car-15). By zwiększyć siłę ognia używali 40 nabojowych magazynków i granatników M-203 podwieszonych pod M-16 lub XM-177. SEAL's używała także shotganów - by zwiększyć pole rażenia. Używali także gazowych pocisków do ogłuszania nie przyjaciela, zwiększały one możliwość pojmania jeńca. Wyciszone pistolety Smitch & Wesson, lekki karabin maszynowy M-63 Stoner oraz niezliczone rodzaje amunicji kończą ich arsenał. Zwykłe łodzie nie były zbyt szybkie, zbyt silne i odpowiednio wyposażone by spełniać wymagania stawiane im przez tę wojnę. Dla tego stworzono SEAL Team Assaul Boat (STAB). Nowa łódź posiadała 26 stopowy kadłub z włókna szklanego i była napędzana dwoma silnikami o mocy 110 koni mechanicznych. Na pokładzie znajdowało się dziesięć stanowisk ogniowych. Wiozący trzech SEAL's z pełnym wyposażeniem STAB osiągał prędkość 30 węzłów. Trening SEAL's jest jednym z najbardziej ciężkich na świecie. Na początku rekruci muszą przejść surowe testy fizyczne dla UDT, takie jak przebiegnięcie mili w 8 minut, przepłynięcie 300 jardów w 7 minut. Następnie ok. 50% z nich będzie mogło ukończyć piekielny 16 tygodniowy kurs sprawnościowo-wytrzymałościowy. Ci, którzy dotrwają staną przed jeszcze jedną próbą, teście pływackim w oceanie. Szkolenie SEAL's było ciężkie i trudne, rekruci uczą się przeróżnych umiejętności, jak na przykład obsługa łodzi, judo, karate, wspinaczki, pracują z materiałami wybuchowymi. Na końcu dla tych którzy ukończę trening UDT Marynarka przygotowała 34 różne "szkoły" w których mogą uczyć się w szerokim zakresie umiejętności np: ślusarki, fotografii, medycyny, obchodzenia się z psami, wiedzy na temat różnych rodzajów broni, partyzantki w dżungli. Oprócz tego każdy SEAL's musi znać przynajmniej jeden język obcy. Wynagrodzeniem za ciężka służbę była pensja. Umieszczony na liście SEAL's otrzymywał 110$ extra za miesiąc, oficerowie 330$. Służący w Wietnamie dostawali dodatkowo 65$ za niebezpieczną służbę. Kombinacja znakomitego treningu specjalnego, wyposażenia i szybkich łodzi dała znakomite rezultaty. Używając małych drużyn przy współpracy PRU ci wodni wojownicy mogli dostać się dniem i nocą na teren wroga, by organizować zasadzki na oddziały partyzanckie, porywać ważne polityczne lub wojskowe osobistości (w 1967 roku dowódca komunistycznych partyzantów został zabity w zasadzce przez małą grupę amerykanów głęboko na terytorium wroga, dwa dni później ci sami SEAL's zaatakowali podczas pogrzebu zabitego partyzanta i porwali wysokich rangą oficerów), zniszczyć również skład amunicji. Viet Congu. W delcie nikt nie wiedział, kiedy i gdzie odbędzie się lądowanie, ponieważ SEAL's działali inaczej niż przewidywała strategia armii - SEARCH AND DESTROY. Jak powiedział jeden z weteranów "kiedy dawali nam zadanie nikt nie mówił nam jak mamy to zrobić. My po prostu wychodziliśmy i robiliśmy to". Podczas ofensywy Tet w styczniu 1968 roku Viet Cong zaatakował w delcie Mekongu grożąc spokojowi w tym regionie. Wczesnymi godzinami rannymi 31 stycznia kilku SEAL's z 8 plutonu, grupy Alfa drużyny drugiej, dowiedziało się, że kilku Amerykanów zostało uwięzionych w Chau Phu - głównym mieście prowincji Chau Doc. Gdy Viet Cong usiłował otoczyć miasto SEAL's i niewielka grupka PRU dostała się tam i uratowała ośmiu cywilów w tym jedną pielęgniarkę. W wielu przypadkach SEAL's uczestniczyli w bardziej konwencjonalnych operacjach. Rankiem 6 sierpnia 1968 roku pluton z pierwszej drużyny grupy Alfa został dostarczony łodzią do kontrolowane przez Viet Cong wioski w prowincji Go Cong. W misji uczestniczyło 100 członków PRU oraz 150 umundurowanych policjantów z National Police Field Force. Po zbadaniu tysięcy metrów wokół wsi, siły otoczyły ją, mając nadzieję, że znajdą tam ważnych członków Viet Congu. Po czterech godzinach i wielu "odwiedzinach" domniemanych domów Viet Congu misję przerwano. SEAL's nie byli zbyt entuzjastycznie nastawieni do ich roli w tej misji. Raport stwierdzał: "nie rekomendować SEAL's do operacji z tak dużymi grupami. Nie powodzenie". SEAL's najlepiej działali w małych drużynach. Tak byli właśnie szkoleni. Przed opuszczeniem obozu treningowego w Stanach drużyny SEAL's były przygotowywane do wojny w Wietnamie. Oprócz operacji bojowych, ciężkich treningów fizycznych SEAL's spędzali dużo czasu w klasach ucząc się o wrogu, którego mogli spotkać. Oficerów i szeregowych uczono o infrastrukturze politycznej komunistów, by zrozumieli prowadzoną przez Viet Cong wojnę. Ponieważ SEAL's kładli nacisk na operacje o charakterze anty - infrastrukturalnym, mogli chwalić się wyparciem komunistów z wielu części delty Mekongu. Doradcy PRU - SEAL's operowali w dwunastu z czternastu prowincji delty notując około siedmiuset żołnierzy Viet Congu porwanych lub zabitych na miesiąc przez rok 1968.
Przeciętny SEAL's musiał wytrzymywać godziny bezczynności w skrajnie niebezpiecznym terenie. SEAL's znani byli z tego, iż mogli całą noc przesiedzieć przy szlaku Viet Congu nawet po piersi w wodzie i nie zostać zauważonym przez wroga. Jeden człowiek ukąszony przez pająka podczas nocnego patrolu musiał zostać zabrany przez śmigłowiec. Innym razem SEAL ukryty w jednym z kanałów delty próbował walczyć kolbą karabinu z głodnym krokodylem, w końcu musiał zastrzelić gada. Ponieważ służba SEAL's w Wietnamie była maksymalnie niebezpieczna i wyczerpująca członkowie służyli tylko przez sześć miesięcy. Wielu z nich powracało do Wietnamu trzy lub cztery razy. Od 1968 do 1970 roku - w czasie największej aktywności SEAL's w Wietnamie personel ich nie przekroczył około czterystu ludzi. W latach 1967-68, kiedy to siły rzeczne rozpoczęły serię dużych operacji przeciwko siłom partyzanckim, oddziały SEAL wykorzystano do prowadzenia wysuniętego rozpoznania (scouts). Najbardziej udane z nich, to "Crimson Tide", we wrześniu 67 i "Bold Dragon III" w marcu 68. W czasie tej operacji SEALsi zniszczyli m.in. system bunkrów VC na wyspie Tanh Ding, oraz znajdującą się tam fabrykę broni.


TYPOWY ZESPÓŁ PATROLOWY
-CZUJKA - lekki karabin maszynowy Stoner 63A, Itaca 12 na plecach, pistolet maszynowy M.-23 przewieszonego na szyi.
-DOWÓDCA - M-16 (+M-203), AK-47 lub Stoner
-RADIOOPERATOR - M.-16 (+M.-203),duża ilość spadochronowych rakiet świetlnych
-2 do 3 STRZELCÓW KARABINU MASZYNOWEGO M-60 chopped
-STRAŻ TYLNA - Stoner lub M.-16 (+M.-203)

Używano również M.-14, AK-47, M.-76 i M.-50 Karl Gustaw, ze względu na to, że pocisk cięższy jest skuteczniejszy w dżungli. Strzelec broni ciężkiej niósł od 800 do 1000 szt. pocisków w bębnach lub taśmach do M.-60, pozostali brali od 100 do 200 pocisków również do M.-60 i również w taśmach lub w bębnach. Personel posługujący się bronią magazynkową brał od 300 do 600 szt. amunicji w dwudziesto lub trzydziesto nabojowych magazynkach. Żołnierze wyekwipowani w granatniki zabierali od 24 do 72 granatów kal. 40; odłamkowe, zapalające, świetlne, z gazem łzawiącym. Każdy żołnierz wyposażony był w granaty ręczne; odłamkowe, dymne M.-14 zawierające substancje chemiczną o nazwie TIERRA , ogłuszające, rakiety świetlne.


AWANSE
3rd Class...................................marynarz
2rd Class...................................starszy marynarz
1rd Class...................................mat
Petty Officer..............................bosmanmat
Petty Officer 2rd.........................bosman
Petty Officer 1rd ........................starszy bosman
Chief Petty Officer.......................starszy bosman sztabowy
Ensign.......................................podporucznik marynarki
Lieutant Junior Grade...................porucznik marynarki
Lieutant....................................kapitan"



Wypowiedź Koziego z forum asglublin


[ Dodano: 2009-08-07, 19:27 ]
"Jednostka Navy Seal jest bodajże najbardziej znaną na świecie jednostką specjalną zaraz obok Special Forces (SF) czyli Zielonych Beretów. Foki (bo tak są nazywani ) są jedną z najlepszych jednostek sił specjalnych. Maja za sobą długą historię. Uczestniczyli i uczestniczą we wszystkich konfliktach na świecie, szkolą i szkolili większość jednostek sił specjalnych na całym świecie.
Zadaniem żołnierzy Seal jest prowadzenie rozpoznania, dywersji i krótkich operacji typu DA na wrogim terenie. Chodź powstali jako grupapłetwonurków bojowych od wielu lat sprawdzają się także na lądzie. Już w Wietnamie zasłużyli sobie na swoją opinię. Żołnierze VC mawiali o nich „mordercy o zielonych twarzach..kto ich ujrzał ten nie żyje” ..co świadczyło o strachu połączonym z wysokim szacunkiem dla tych bezimiennych komandosów.
Co robią operatorzy Navy Seal? Do czego mogą wykorzystywać swoje noże ?
Foki robią wszystko to co inne tego typu formacje na świecie...ale specjalizują się w krótkich operacjach z wody. Seal nie przebywają długo na wrogim terenie (owszem zdarzają się takie sytuacje ale to rzadkość ). USA wykorzystuje do takich zadań inne formacje (np. Force Recon)
Skoro nie siedzą długo w lesie noże nie są im raczej potrzebne do przygotowania bazy czy posiłku ze znalezionych czy upolowanych bogactw lasu. Noże są potrzebne do przecinania linek, lin, sieci zakotwiczenia się na dnie podczas nurkowania itp/ Oczywiście są lepsze narzędzia do takich celów ( kto nurkował to wie Wink) ale operator Seal nie ma miejsca na pasie na nóż i sekator a sekatorem czy np. hakiem ratowniczym nie wykopie się dołka na plaży aby przysypać i zamaskować minę typu Claymore.
Więc oczywistym wyborem jest nóż który jest uniwersalnym narzędziem i można nim robić wszystko. To kompromis w wyposażeniu płetwonurków.
Że nóż czasem może służyć do likwidacji przeciwnika to chyba oczywiste ..ale tak naprawdę nigdy sie nie dowiemy ile razy został tak użyty podczas wojny w Wietnamie czy później ..możemy gdybać..ale Seals przechodzą takie szkolenia ..trzeba to umieć. Chodź wszyscy wiedzą że 0,22 pistolet z tłumikiem jest do takiej likwidacji najlepszy. Oprócze tych zadań nóż słuzy im do survivalu w ekstremalnych sytułacjach i do normalnej pracy...
W całej swej historii foki od początku używali sprzętu zrobionego specjalnie dla nich ..to ta formacja najczęściej dostaje nowy sprzęt który później jest wykorzystywany także w innych jednostkach jako standard. Ale często jest tez tak że ta formacja posiada na stanie sprzęt którego nikt inny nie wykorzystuje: np. M60E3 z którego zrezygnowała już cała armia USA tylko nie Seal Wink
Podobnie było z nożami.
Jako jednostka działająca z wody juz od samego powstania w 1962 nóż był jednym z podstawowych elementów wyposażenia.
Jako że nie było za dużego wyboru na początku foki używały standardowych MK2 w skórzanych pochwach które były na wyposażeniu USMC. Później z racji że skórzane pochwy strasznie gniły w wilgotnym Wietnamie wymieniono je na pochwy o nazwie M8A1 a głownie pokryto wykończeniem identycznym jak w pistoletach 1911.Tak powstał model dla komandosów marynarki o oznaczeniu MKII USN.

MK2
Obrazek
Noże w jednostkach specjalnych-US Navy Seal


MK2USN
Obrazek
Noże w jednostkach specjalnych-US Navy Seal


Gerber MK2
Obrazek
Noże w jednostkach specjalnych-US Navy Seal


Sog Bowie
Obrazek
Noże w jednostkach specjalnych-US Navy Seal


US Air Force Survival Knife
Obrazek
Noże w jednostkach specjalnych-US Navy Seal


UDT
Obrazek
Noże w jednostkach specjalnych-US Navy Seal


Randall 14
Obrazek
Noże w jednostkach specjalnych-US Navy Seal

Randall M1
Obrazek
Noże w jednostkach specjalnych-US Navy Seal



Mimo tych zabiegów nóż nie należał do idealnych. Część komandosów wykorzystywała więc prywatne modele zakupione w różnych miejscach. W ten sposób zobaczymy na fotkach z Namu np. Gerbera MkII, Randala w różnych wydaniach, SOG bowie, czy model dla pilotów Ontario US. Air Force Survival knife. Chodź teoretycznie SOG Bowie został wykonany na zamówienie chłopaków z MACV SOG (a został w końcu nożem 5 grupy Sił Specjalnych) to także różnymi drogami trafił do chłopaków z Seal w końcu ta wojna trwała przecież ponad 10 lat."

Wypowiedź użytkownika Super z forum knifes pl
Avatar użytkownika
richardson
Zarejestrowany
 
Posty: 23
Dołączył(a): 06 gru 2008, 13:25
Lokalizacja: ? Dokąd? Dlaczego?

Postprzez Buldog68 » 06 paź 2009, 23:21

SAT CONG napisał(a): Pare lat temu kilku członków legendarnej już Pierwszej polskiej GRH Golf 2/5 USMC pokusiło sie o zrobienie SEALSów.


Obrazek

Obrazek
Buldog68
Zarejestrowany
 
Posty: 1
Dołączył(a): 06 paź 2009, 22:51

Poprzednia strona

Powrót do NAM Era

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron